Jak pyłek na Twym ramieniu Jak dzień ukryty w cieniu Jak obłok na niebie Jak ciepło na Twym ciele Jak deszcz rozbity na dłoni Jak poranek co zimnem chłodzi Jak sen o świcie odchodzi Jak krzyk sie w ciszy rodzi Jak nagły smutek przychodzi Jak fala włosów Twych Jak wiatr niosący letni przepych Jak żal po utraconej chwili Jak sen i jawa, co sie myli Jak błysk w oku Jak wszystkie chwile w amoku Jak paranoja, co odchodzi każdego dnia, gdy wraca ona Zatopiona w mych ramionach Chce skonać Ustami w tym samym kierunku przy ostatnim pocałunku....